@niewolnik: Raczej nie wyciekną, bo nie mają łatwej drogi. Urzędy Statystyczne mają część sieci kompletnie wydzieloną i niepołączoną z Internetem w żaden sposób od wielu lat. Oczywiście złośliwy pracownik mógłby zgrać sobie dane z regionu (a przynajmniej ich część) i wynieść, ale nie zrobi tego po cichu. wpadki.org Najlepsze wpadki i absurdy w Polskim internecie 12cioyuncu.info Xəzər Lənkəran 12-ci oyunçu azarkeş qurupu - Xəzər Lənkəran. Biz öz fudbolçularımızı kölgə kimi izləyirik. jakzdobycdziewczyne.pl The lodge provides guests with a terrace, garden views, a seating area, a flat-screen TV, a fully equipped kitchenette with a fridge and a stovetop, and a private bathroom with shower. Guests at w Akacje Domki nad morzem can enjoy cycling nearby, or make the most of the garden. Sarbinowo Beach is a 16-minute walk from the accommodation, while Gra online Dziewczyna Nad Morzem. Ubierz dziewczynę, która właśnie spędza wakacje nad morzem. Spraw, aby czuła wygodnie i ładnie. Kolonie letnie dla dziewczynek - lato 2023. Programy z myślą o dziewczynkach w wieku od 7 do 12 roku życia (a nawet już od 6 roku życia). Przy wyborze kolonii letnich pełen wachlarz możliwości - atrakcje dopasowane do wieku uczestniczek. W sezonie letnim 2023 mamy ciekawe lokalizacje, kolonie nad morzem w miejscowościach: Jantar lub Bycie dziewczyną jest ciężkie! Szczególnie kiedy zdarzają się Wam epickie wpadki, jak te, które pokazaliśmy na wideo. Ale życie zawsze można sobie ułatwić ha Wpadki Dziewczyn Nad Morzem. HD 8540 5 min. Golasy Nad Morzem. HD 1808 8 min. Sex Nad Morzem. HD 478 9 min. Stringi Nad Morzem. HD 5756 7 min. Nad Morzem Filmweb. HD Piękne zdjęcia dziewczyn uzyskuje się w wyniku strzelania z elementami erotyki. Robiąc takie zdjęcia należy pamiętać o wyczuciu proporcji, aby zdjęcie nie wyglądało wulgarnie i wulgarnie. Do odzieży warto zabrać piękną sukienkę o niskim kroju, obcisłe szorty i T-shirt, koronkowy top, szeroki sweter, który odsłania jedno Oto największe wpadki gwiazd na tym portalu społecznościowym. Prawdziwy Insta-shame – i to na własne życzenie. Prawdziwy Insta-shame – i to na własne życzenie. Kim Kardashian nieudolnie wyszczupla brzuch w Photoshopie ZOSTAŃ ZE MNĄ, SUBSKRYBUJ i PAMIĘTAJ O DZWONKU🔔https://www.youtube.com/channel/UCdRPtevH3QjRaLeunQopUNA?sub_confirmation=1OSTATNI ODCINEK -----) https://ww nLKy. 139 157 699 237 Jak tam na wojence ładnie, kiedy ułan z konia spadnie... I właśnie takie spadanie z konika w wykonaniu Rosji i rosyjskich żołnierzy jest przedmiotem niniejszego artykułu. #1. Ria Novosti - przedwczesny tekst o zwycięstwie nad Ukrainą Tę wiadomość podesłał nam bojownik macgalin. Na internetowej stronie prokremlowskiej gazety Ria Novosti wyciekł tekst o szybkim zwycięstwie na Ukrainie. Tekst szybko znikł, ale Internet nie zapomina. Zwłaszcza mając tak cudowne narzędzie jak Wayback Machine. I tu możemy sobie ów tekst otworzyć i przeczytać, jak widzi świat propaganda rosyjska. I wcale mi się to nie podoba. Oto niektóre cytaty ze wspomnianego artykułu. I podkreślam – ten stek bzdur miał się ukazać tylko jak Rosja zajmie Ukrainę w ciągu 48 godzin. A nic takiego nie nastąpiło. Oto kilka wybranych fragmentów z materiału „Ofensywa Rosji i nowego świata”. Na naszych oczach rodzi się nowy świat. Operacja wojskowa Rosji na Ukrainie zapoczątkowała nową erę – i to jednocześnie w trzech wymiarach. I oczywiście w czwartym, wewnętrznym rosyjskim. Tutaj zaczyna się nowy okres zarówno w ideologii, jak i w samym modelu naszego systemu społeczno-gospodarczego (...) Pierwszy wymiar nowej ery to podbicie Ukrainy (przyp. red.) Rosja przywraca jedność – przezwyciężono tragedię jaka miała miejsce w 1991 roku, będącą najstraszliwszą katastrofą w historii naszego państwa. Ponieśliśmy ogromny koszt, bowiem braliśmy udział w wirtualnej wojnie domowej. Nasi bracie rozdzieleni na armie rosyjską i ukraińską nadal do siebie strzelają, ale już nie będzie antyrosyjskiej Ukrainy. Rosja przywraca swoją historyczną pełnię, jednocząc cały naród rosyjski Wielkorusinów, Białorusinów i Małorusinów. Gdybyśmy z tego zrezygnowali, gdybyśmy pozwolili, by tymczasowy podział trwał wieki, to nie tylko zdradzilibyśmy pamięć o naszych przodkach, ale zostalibyśmy przeklęci przez naszych potomków za dopuszczenie do rozpadu ziemi rosyjskiej. Władimir Putin bez cienia przesady przyjął na siebie historyczną odpowiedzialność, nie pozostawiając rozwiązania kwestii ukraińskiej przyszłym pokoleniom. (...) Powrót Ukrainy, czyli powrót do Rosji, byłby z każdą dekadą coraz trudniejszy – derusyfikacja Rosjan i podżeganie ukraińskich Małorusinów przeciwko Rosjanom nabierałoby rozpędu. Teraz ten problem zniknął – Ukraina wróciła do Rosji. Nie oznacza to, że jej państwowość zostanie zlikwidowana, ale zostanie zreorganizowana, przywrócona i przywrócona do naturalnego stanu części rosyjskiego świata. A teraz trochę o drugim etapie – presji wywieranej na Zachód (przyp. red.) I tu zaczyna się drugi wymiar nadchodzącej nowej ery – dotyczy relacji Rosji z Zachodem. Nawet nie Rosja, ale świat rosyjski, czyli trzy państwa: Rosja, Białoruś i Ukraina, działające pod względem geopolitycznym jako jedna całość. Relacje te weszły w nowy etap – Zachód widzi powrót Rosji do swoich historycznych granic w Europie. I jest tym głośno oburzony, choć w głębi duszy musi przyznać przed sobą, że nie mogło być inaczej. Czy ktoś w Paryżu i Berlinie poważnie wierzył, że Moskwa zrezygnuje z Kijowa? Że Rosjanie na zawsze będą być podzielonym narodem? A w tym samym czasie, gdy Europa się jednoczy, kiedy elity niemieckie i francuskie próbują przejąć kontrolę nad integracją europejską i zbudować zjednoczoną Europę? Zapominając, że zjednoczenie Europy stało się możliwe tylko dzięki zjednoczeniu Niemiec, co wydarzyło się zgodnie z dobrą (choć niezbyt mądrą) decyzją Rosjanina. (...) Zachód jako całość, a tym bardziej Europa w szczególności, nie miał dość sił, by utrzymać Ukrainę w swojej strefie wpływów, a tym bardziej, by wcielić ją w szeregi UE. (...) Dalej autor trochę odpłynął pisząc o UE i o tym, że w ciągu kilku lat się ona rozpadnie, bo rządzą nią Anglosasi, oraz o tym, że UE wkrótce wypowie wojnę Chinom. I kolej na trzeci wymiar nowej ery (przyp. red.) Budowa nowego porządku światowego – i to jest trzeci wymiar bieżących wydarzeń – przyspiesza, a jego kontury są coraz wyraźniej widoczne przez rozszerzającą się osłonę anglosaskiej globalizacji. Świat wielobiegunowy wreszcie stał się rzeczywistością – operacja na Ukrainie nie jest w stanie zmobilizować nikogo poza Zachodem (UE - red.) przeciwko Rosji. Bo reszta świata doskonale widzi i rozumie – to jest konflikt między Rosją a Zachodem, to jest odpowiedź na geopolityczną ekspansję, to jest powrót Rosji do jej historycznej przestrzeni i jej miejsca w świecie. (...) Chiny i Indie, Ameryka Łacińska i Afryka, świat islamu i Azja Południowo-Wschodnia – nikt nie wierzy, że Zachód rządzi światowym porządkiem, a tym bardziej ustala reguły gry. Rosja nie tylko rzuciła wyzwanie Zachodowi, ale pokazała, że epokę zachodniej globalnej dominacji można uznać za całkowicie i definitywnie zakończoną. Nowy świat będzie budowany przez wszystkie cywilizacje i ośrodki władzy, oczywiście wspólnie z Zachodem (zjednoczonym lub nie) – ale nie na jego warunkach i nie według jego reguł. Oto demo wersja nowego świata według Rosji. Podoba się? Całość można przeczytać tutaj. #2. Błoto vs armia rosyjska 1:0 Rosjanie ugrzęźli w błocie. Po tym, jak niemożliwy stał się wyjazd z pułapki, żołnierze porzucili maszyny i uciekli do lasu. #3. Błoto vs armia rosyjska 2:0 Kolejny porzucony pojazd – nagranie z okolic Chersonia. #4. Gruzini udzielają dobrych rad rosyjskiemu statkowi Na filmie widzimy dowódcę gruzińskiego statku, który przez radio jest proszony o pomoc przez dowódcę innej jednostki. Statek wzywający pomocy informuje, że zabrakło mu paliwa. – Prosimy bez polityki, kończy nam się paliwo. – Czy dobrze słyszę, że jesteście z Rosji? - pyta kapitan gruzińskiej jednostki. – Tak, jesteśmy z Rosji. – To w takim wypadku użyjcie wioseł. Poszli na ch*j, okupanci! Chwała Ukrainie, chwała Gruzji! #5. A gdy zabraknie paliwa na lądzie Dwaj rosyjscy żołnierze poszli na posterunek ukraińskiej policji w Szewczenkowie z zapytaniem, czy Ukraińcy nie mogliby im pożyczyć paliwa. Bardzo się zdziwili, gdy zostali zatrzymani i wzięci do niewoli. Wiadomość taką przekazał Illia Ponomarenko z gazety Kyiv Independent. #6. Ukraińscy Romowie ukradli czołg Rosjanom w pobliżu miasta Kachowka A konkretnie we wsi Lyubymivka. Jak mówi jeden z Romów – „Podjechali, zatrzymali się, wysiedli z wozów, nie zgasili silników, to sobie jeden z czołgów wziąłem”. #7. Zresztą podobnie zrobił jeden z ukraińskich rolników. Skoro nie ma w maszynie żołnierzy, to ją sobie zabrał #8. I kolejny #9. Ukraińcy zatrzymali rosyjski czołg Po czym wsadzili załogę do samochodu i odwieźli na policję. W trasie poprosili Rosjan, by mówili „Chwała Ukrainie”. Po minach Rosjan widać, jak niskie morale jest w ich armii. #10. Rosjanie zdobyli Berdiańsk. Na początek wdali się w dyskusję z przedstawicielami miejscowych Mieszkaniec Berdiańska został zastrzelony za to, że nie dał rosyjskiemu żołnierzowi swego telefonu komórkowego, by ten mógł zatelefonować do domu. Powiadomił o tym na kanale Telegramu przedstawiciel Rady Obrony Obwodu Zaporoskiego Iwan Arefjew. Berdiańsk jest położony w tym regionie Ukrainy. #11. By po chwili miejscowych zaczęło przybywać. Obecnie sytuacja wygląda tak #12. Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow zagroził, że jeśli Zachód nie zniesie sankcji wobec Rosji, Czeczenia wprowadzi sankcje na Zachód. Dał Zachodowi czas do 31 lutego. Według Kadyrowa sankcje nałożone na Rosję są "tak absurdalne", że "można się tylko śmiać z tych bezowocnych prób". "Pomimo tej komedii przyszedł czas, na ostrą zemstę i wprowadzenie środków odwetowych" - napisał Kadyrow grożąc "zamknięciem czeczeńskiego nieba dla samolotów z Wielkiej Brytanii i UE, zamrożeniem aktywów Borisa Johnsona w czeczeńskich bankach oraz uznaniem, że ruch lewostronny to relikt średniowiecza oraz że nie ma czegoś takiego, jak angielska herbata". Kadyrow dał państwom Zachodu czas na zniesienie sankcji do 31 lutego. "To będzie przykład dla innych państw, by myśleć przed nakładaniem sankcji" - podsumował. Nadesłał Stasioman #13. Błoto vs armia rosyjska 3:0 Pojechali pojazdami, ugrzęźli i wracają pieszo Nadesłali: wkutyla oraz maati1 #14. Ukrainiec proponuje podwózkę do Rosji żołnierzom, którzy jechali na Kijów i skończyło im się paliwo I przy okazji troszkę pobłądzili. Nadesłał maati1 Artykuł będę na bieżąco aktualizował. Jeżeli macie inne dzikie akcje Rosjan, które odwalili oni na wojnie, podsyłajcie linki na cześka. I pamiętajmy dzisiejszy ( dochód z nowo założonych/przedłużonych kont wpłacamy na konto Polskiej Akcji Humanitarnej na pomoc dla Ukrainy! Źródła: 1, 2, 3 Oglądany: 139157x | Komentarzy: 237 | Okejek: 699 osób Zobacz też Wypoczynek nad morzem nie bez powodu wzbudza spore kontrowersje wśród wielu osób. Coraz częściej słyszymy o bawiących się samotnie nad brzegiem morza dzieciach, a także o ratownikach, którzy zajmują się wszystkim tylko nie tym, co trzeba, czy o wpatrzonych w telefony rodzicach i o bezczelnych osobach, które wiedzą wszystko najlepiej. Przekonała się o tym Aneta, która teraz wie, jak niemiłe potrafią być na plaży matki, nie potrafiące upilnować swojego rozpieszczonego potomstwa. Wyjazd nad morze Aneta (imię zmienione na prośbę autorki) jakiś czas temu wróciła z nad morza, gdzie wyjechała na urlop. Jak sama przyznaje, w ogóle tam nie odpoczęła, a wszystko za sprawą „dzieci i ich nieodpowiedzialnych matek”. Zaznacza, że to one są winne temu, jak się je postrzega. Tym, co przeżyła, postanowiła podzielić się z innymi. Swój „wakacyjny” wyjazd streściła w jednej wiadomości, którą przesłała na skrzynkę pocztową portalu Jej treść publikujemy poniżej. Historia Anety Wyjechałam nad morze z chorą mamą. Ma ponad 50 lat i cierpi na depresję. Szukałyśmy kontaktu z naturą, spokoju, świeżego powietrza. Co napotkałyśmy? Niewychowane dzieci i ich bezczelne matki, które zakłóciły nasz wypoczynek na tyle, że minie mnóstwo czasu, zanim zdecyduję się jechać nad morze. Dziwię się, ponieważ wybrałam niezbyt popularny kurort. Czytałam opinie, że tam można odpocząć. Nie wiem, czy to kłamstwa, czy tak wyszło w tym roku, ale podczas podróży powrotnej rozmawiałyśmy z mamą z kilkoma kobietami i one również skarżyły się na zachowanie małych potworków. Wzdrygałyśmy się na samą myśl, co z nich kiedyś wyrośnie. Ale przechodzę do rzeczy. Flickr Dzień pierwszy Ja i mama wczesnym rankiem wychodzimy na plażę. Mamy ze sobą tylko ręczniki, olejki do opalania, książki i napoje. Zajmujemy odosobnione miejsce. Mija godzina, dwie, trzy. Jest cudownie, chociaż słońce zaczyna doskwierać. Niestety wkrótce nasza sielanka odchodzi w zapomnienie. Obok rozbija swój obóz rodzina z trojgiem dzieci. Dwoje na pewno nie przekroczyło 5-go roku życia, a trzecie to niemowlę. Wygląda na 2-3 tygodnie życia. Czuję lekki niepokój, ale leżymy dalej. Patrzę na mamę, która zdążyła zasnąć. Po chwili dobiega ryk. To niemowlę zanosi się od płaczu. Matka kołysze wózek, co 10 minut, ale nie robi nic poza tym. Pozostała dwójka biega i kopie w piasku. Niedługo potem oboje podbiegają do mnie i mamy. Ciskają nam piaskiem w oczy. Ich matka uważa, że niczego nie widzi, więc zwracam jej uwagę. Wtedy zaczyna się afera. „Na plaży nie ma zakazu rzucania piaskiem. Jak chce pani całkowitego spokoju, proszę spędzić cały dzień w hotelu. Moje dzieci mogą robić, co chcą”. Opadła mi szczęka. Postanowiłam, że nie ma sensu się użerać. Zmieniłyśmy z mamą miejsce. Dzień drugi Znowu leżymy na plaży. Otacza nas kilka parawanów. I tego dnia nie obyło się bez atrakcji. Wokoło biegało mnóstwo rozwydrzonych dzieci, na które rodzice W OGÓLE nie zwracali uwagi. Co najlepsze, wkrótce zaginął jakiś Brajanek. Wtedy matka podniosła ryk. Biegała od parawanu do parawanu i pytała się o niego ludzi. Po godzinie histerii znalazł się. Przyprowadziła go straż miejska. Na szczęście, bo wszyscy mieli dosyć kobiety i jej dziecka. Pomiędzy nią a kilkorgiem osób doszło nawet do awantury. Dzień trzeci Leżę osłonięta parasolem na plaży. Mam zamknięte oczy i czuję się zrelaksowana. Nagle słyszę chichot i inne odgłosy świadczące o tym, że ktoś grzebie w moich rzeczach. Zirytowana otwieram oczy i widzę dwoje dzieci wyjadających słodycze z mojej torebki. Nie wydają się przestraszone tym, że obserwuję ich występek. Pytam się ich o mamę, a one tylko otwierają szeroko oczy. Tracę cierpliwość, zabieram słodycze i każę im sobie iść. Dzieci zaczynają ryczeć. Co się dzieje? Nagle podbiega mamuśka i krzyczy na mnie, że napastuję jej dzieci. Autentyczna historia. O tym, że straciłam swoje ulubione wafelki i ciasteczka pieguski, już nie ma co wspominać. Wikipedia Dzień czwarty Postanawiamy z mamą, że ulokujemy się bliżej morza. Mamy nadzieję, że szum morza zagłuszy wrzaski dzieci. Udało się. Uśmiechamy się do siebie porozumiewawczo i cieszymy, że jednak odpoczniemy. Niestety, chyba nie było nam to dane. Pomimo oddalenia od tłumów i bliskości wody… Tym razem ucierpiał zmysł naszego wzroku. Na pewno nie uwierzyłybyście, ile matek pozwala swoim dzieciom załatwiać się do wody. Majty w dół i dzieciak się załatwia. Wtedy byłam też świadkiem czegoś okropnego. Matka zaczęła myć dziecku brudną pupę (po kupie) w wodzie. Ludzie dosłownie z niej wyskakiwali. Ktoś pobiegł też po straż miejską. Stwierdziłam, że już nigdy więcej nie postawię stopy w morzu. Dzień piąty Tym razem udałyśmy się z mamą na plażę trochę później. Chciałyśmy zająć miejsce obok par bez dzieci. Przez około dwie godziny cieszymy się względnym spokojem. Niedługo potem pojawia się istna chmara dzieci…Okazało się, że bawiły się w chowanego. Te najbardziej odważne wbiegały ludziom za parawany, zabierały ręczniki i kładły się pod nimi albo chowały się za plecami plażowiczów. Podziwiam wyrozumiałość i cierpliwość niektórych, że nic z tym nie zrobili, ale dało się jednak słyszeć wiele oburzonych głosów. W końcu ktoś poszedł szukać rodziców. Okazało się, że bawią się najlepiej, popijając piwo. PxHere Dzień szósty Spaceruję sobie wzdłuż linii morza, gdy nagle coś boleśnie wbija mi się w stopę. Podnoszę ją (jest poraniona do krwi) i dostrzegam, że nadziałam się na samochodzik. Zabawka ma wiele ostrych elementów. Wówczas mówię sobie: „Dość!” i postanawiam, że nagłośnię sprawę zachowania dzieci na plaży i ich beznadziejnych matek. Wróciłyśmy z mamą do domu po sześciu dniach. Powiedziała mi, że nie wypoczęła przez dzieci i ich nieodpowiedzialne matki. Podobnie jak ja… Podsumowując, dzieci na plaży to najgorsze zło. Dopóki nie nauczą się odpowiednio zachowywać, niech rodzice ich nie zabierają. A te starsze koniecznie pilnują. Ludzie przyjeżdżają nad morze, żeby wypocząć, a nie użerać z cudzymi dziećmi i ich bezmyślnymi rodzicami. Dziękuję redakcji Papilota za opublikowanie mojego maila. Mam nadzieję, że niektórym da do myślenia Tak wyobrażaliście sobie wakacje nad morzem *Zdjęcia mają charakter ilustracyjny 126 110 1180 42 Jest taki dzień kiedy każda kobieta jest najpiękniejsza, najbardziej sexy i najbardziej niewinne. Jest takie miejsce, w którym chciałby się znaleźć każdy przyszły małżonek, chociaż nie tylko on. Co się dzieje z panią młodą za zamkniętymi drzwiami? Same słodkie widoki. \n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2008-05-29 01:22:59","favcount":0,"id":1014559,"parent_id":1014559,"uname":"boss92","createdAtTimestamp":1212016979,"type":"art","elementid":9254,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"1014223":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t Forum: Noworodek, niemowlę moje dziecie w końcu nie siusia w majty (poza pojedynczymi wpadkami )… nie woła siusiu (bo w ogóle b. mało mówi), ale albo krzykanie i trzyma się za ‘interes’, albo tylko przyjdzie i trzyma się za siusiaka… albo ostatnimi czasi ściąga najtuśki w domku… ale jest pewien mały zgryz… siusianie na dworzu… o np sytuacja z dzisiejszego porannego spaceru… widzę ze się łapie za siusiaka, więc idziemy ‘pod drzewko’ i jak sciągniemy majtuśki i chcę go wysdzić to raptem mu się odechciewa… można tek raz, dwa czy trzy aż w końcu bez ostrzezenia siusia w spodnie i musimy wracac do domu… i tu moje pytanie – spróbować chodzić z nocnikiem czy uczyć na upartego siusiania na dworzu pod drzewkiem… i czy wysadzać dzieciaka czy uczyć na stojąco sikać… mam wrazenie że się krępuje, czy coś… choć jak byliśmy nad morzem to podczas wieczornego grilla udało mi się go tak ‘wysadzić’ siusiu raz czy dwa… a potem znów nie i w majtki dzielne dziewczyny jesteście i wierzę że coś poradzicie pozdrawiamy moni i ‘słoniki moniki’